środa, 25 maja 2016

Bezglutenowy placek drożdżowy - super łatwy w przygotowaniu

Do tej pory myślałam, że bezglutenowy placek drożdżowy to będzie prawdziwe wyzwanie - tymczasem okazało się, że placek wyrósł bardziej niż się spodziewałam i był naprawdę pyszny. Jego zrobienie też nie było tak czasochłonne - dałam mu rosnąć zaledwie pół godziny.
Polecam Wam gorąco ten przepis!

wtorek, 24 maja 2016

Wegańskie leczo

Od czasu do czasu dobrze jest zjeść obiad bez mięsa. Zaczynam dopiero czytać o dietach wegetariańskich, ale mam nadzieję, że z czasem uda mi się dojść do 3-4 wegetariańskich obiadów w tygodniu.

To leczo robiłam już kilka razy i smakuje nawet mojemu mężowi - zdeklarowanemu mięsożercy. Oczywiście, można dodać kiełbasę, jeśli komuś bardzo brakuje jej smaku, jednak w tej formie leczo jest bardzo sycące i niczego mu nie brakuje.


wtorek, 17 maja 2016

Orzechowe kuleczki - bez pieczenia

Chodził za mną jakiś deser. Najlepiej szybki, zdrowy i bez pieczenia. Znalazłam bardzo fajny przepis na blogu, którego obserwuję i trochę go zmodyfikowałam. Kuleczki wyszły pyszne :)


Proste ćwiczenia na kręgosłup w ciąży

Jestem już w 9 miesiącu i kręgosłup naprawdę mi dokucza. Mimo, że chodzę na gimnastykę, to jednak w domu nie mam aż tyle mobilizacji, żeby ćwiczyć codziennie. Znalazłam proste i przyjemne ćwiczenia dla przyszłych mam. Ich wielkim plusem jest to, że nie absorbują wiele czasu i można je zrobić w domu na dywanie.

poniedziałek, 16 maja 2016

Szakszuka - szybkie i pożywne śniadanie

Pomysł na szakszukę zaczerpnęłam z programu "Twój portfel, nasza dieta". Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej potrawie, a jest naprawdę pyszna! Samo przygotowanie nie jest czasochłonne, chyba że zdecydujemy się obierać pomidory. Mi skórka nie przeszkadza, więc pominęłam ten krok. Całkowity czas przygotowania to jakieś 15 min.

poniedziałek, 9 maja 2016

Bułeczki gryczane


Ostatnio pisałam o bułeczkach kukurydzianych, a dziś w menu bułeczki gryczane. Wykorzystałam ten sam przepis, tylko zamieniłam mąkę i dosypałam trochę ziarenek siemienia lnianego. Ciasto wyszło trochę bardziej lejące i trudne do formowania, dlatego na blachę nakładałam łyżką kleksy. Bułeczki w smaku wg. mnie są dużo smaczniejsze od kukurydzianych.