wtorek, 8 marca 2016

Mąka bezglutenowa domowej roboty

W sklepach można spotkać gotowe mieszanki mąki bezglutenowej, jednak są one dosyć drogie i nie zachwycają składem. Najczęściej występuje w nich guma guar, lub inne zagęstniki.

Chciałam Wam polecić książkę "Kuchnia bez glutenu. Proste i szybkie dania" Gretchen F. Brown.
Autorka podaje recepturę na mąkę bezglutenową domowej roboty. U mnie działa świetnie, choć nie trzymam się ściśle przepisu.





Sekretem tej mieszanki jest kilka różnych mąk ze zbóż bezglutenowych z dodatkiem skrobi. Stosunek mąki do skrobi powinien wynosić 50/50.

Autorka poleca wykonanie mąki z następujących mąk: z ryżu brązowego, z sorgo, z ryżu kleistego, skrobi ziemniaczanej, mąki arrarutowej i skrobi kukurydzianej, wszystko w różnych proporcjach. Szczerze, nie mam pojęcia gdzie kupić tak wymyślne mąki! Dlatego ja używam po prostu mąki gryczanej, ryżowej i skrobi np. z tapioki albo ziemniaczanej.

I tak, jeśli chcemy otrzymać kilogram mąki bezglutenowej powinniśmy wymieszać:
250 g mąki ryżowej
250 g  mąki gryczanej
500 g skrobi

Możemy kombinować zupełnie dowolnie. Dodać np. trochę mąki z amarantusa albo kukurydzianej. Nie zawsze też trzymam się proporcji 50/50. Małe odchyłki są dozwolone. Jeśli nie mam akurat mąki z tapioki i muszę dodać ziemniaczaną wtedy dodaję jej mniej, bo ma dla mnie za silny zapach ziemniaków (co ta ciąża robi z naszym powonieniem!).

 Autorka książki prowadzi bloga kumquatblog, jest on po angielsku, więc jeśli tylko możecie, zachęcam Was do odwiedzania.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz